18:30, 13 grudnia 1981
Gen. dyw. Stachura przekazał następujące polecenia :
1/ dokonać analizy osób internowanych, czy wśród nich nie znajdują się znani i liczący się literaci, naukowcy i twórcy. Ppłk Biel udziela informacji, że wśród zatrzymanych przez tut. KWMO nie ma takich osób,
2/ utrzymywać działaniami operacyjnymi i prewencyjnymi atmosferę strachu jaka występuje wśród społeczeństwa i tym samym paraliżować możliwość poczynań przeciwnika,
3/ należy dokonać szczegółowej analizy materiałów zakwestionowanych w Zarządzie Regionalnym i WKZ i podczas przeszukań, chodzi o wyselekcjonowanie takich dokumentów, które kompromitują „Solidarność” i wykazują że dążyła ona do przejęcia władzy. Z chwilą uzyskania takich materiałów należy je pilnie przekazać do Biura Śledczego MSW,
Ppłk Biel z treścią tego zadania zapoznał mjr Nogiecia i ppłk Szafarskiego,
4/ Biuro Polityczne KC wydało dyrektywę o udziale wojska w rozwiązywaniu spraw konfliktowych. Nie chodzi tu o użycie dużej ilości wojska, lecz demonstracyjne podkreślenie, że udział oficera czy żołnierza wzywającego np. do zaniechania strajku lub innej formy protestu jest kontynuacją działań Wojskowego Komitetu Ocalenia Narodowego,
5/ działaniami represyjnymi i aresztowymi objąć także element spekulacyjny i byłych prominentów, by podkreślić zasadę, że prawo jest jednakowe dla wszystkich. Wykorzystywać takie fakty propagandowo,
6/ inspirować wykorzystanie radiowęzłów zakładowych dla podkreślenia skutków naruszeń prawa w okresie stanu wojennego. Ukazywać „Solidarność” od złej strony,
7/ pracownicy MO i SB bądź pracownicy, których żony /mężowie/ należą do „Solidarności” powinni się zdecydowanie wypowiedzieć i podjąć decyzje.
Następny wpis >>> 18:40














poczatki Public relations:
“…5/ działaniami represyjnymi i aresztowymi objąć także element spekulacyjny i byłych prominentów, by podkreślić zasadę, że prawo jest jednakowe dla wszystkich. Wykorzystywać takie fakty propagandowo….”
Dziadek opowiadal, ze go zamkneli na kilka dni i przesluchiwali, wiem, ze to bylo w stanie wojennym, ale chyba nie od razu na poczatku, pracowal na jadnej ze slaskich uczelni. Ja niestety nic nie pamietam z tamtych dni z racji swojego wieku 31 lat.
Czyli zmieszać, zamieszać, zamącić i nikt nic nie będzie wiedział na lata długie